Zdjęcie: Keith Williamson
Większość z nas słyszała o witaminie C, czyli kwasie askorbinowym. Większość z nas próbowała leczyć nią przeziębienie czy grypę. Wielu innym dodatkowe dawki witaminy C ułatwiły szybki powrót do zdrowia. Czemu witamina nie zadziałała we wszystkich wypadkach? Czy błąd polegał na zbyt małych dawkach?Witamina C zawdzięcza rozsławienie swego pozytywnego wpływu na układ immunologiczny oraz hamowanie rozwoju chorób nowotworowych przez dwukrotnego laureata Nagrody Nobla dr hab. Linusa Paulinga - wielkiego fizyka i chemika. Doktor Pauling był przekonany, że można żyć dłużej nawet o 12-18 lat, przyjmując codziennie od 3,2 do 12 gram witaminy C, ilość porównywalną z zawartością witaminy C z 50 -170 pomarańczy! Sam doktor dożył 93 lat, a był on wielkim entuzjastą tego związku.
Witamina C w życiu codziennym
Człowiek musi pobierać kwas askorbinowy z pokarmem oraz w postaci suplementów diety, ponieważ synteza tej witaminy nie jest możliwa w naszym organizmie, ze względu na mutację genu kodującego jeden z kluczowych enzymów w szlaku metabolicznym prowadzącym do jej powstawania.
Zwierzęta natomiast (oprócz świnki morskiej oraz małp, niektórych ryb i ptaków) posiadają możliwość syntezy tego związku w swoich organizmach, gdyż nie posiadają mutacji tego genu.
Dzienne zalecane spożycie kwasu askorbinowego dla kobiet wynosi 75 mg, natomiast dla mężczyzn 90 mg.
Palacze mają wyższe zapotrzebowanie na witaminę C niż osoby niepalące.
Przyjmowanie zbyt dużych dawek syntetycznej witaminy C sprzyja tworzeniu się kamieni nerkowych.
Źródła witaminy C możemy podzielić na trzy grupy:
Witamina C - uwaga na straty w czasie gotowania
Ważne jest, aby przygotowanie posiłku prowadziło do jak najmniejszych strat witaminy C związanych z obróbka pokarmu. Kwas askorbinowy należy do najmniej trwałych. Ulega zniszczeniu w wyższej temperaturze, w obecności tlenu, enzymów oraz jonów takich metali jak ołów, kadm i nikiel. Utrata witaminy C ze świeżych surówek następuje pod wpływem dodania świeżych ogórków, zawierają one dużo czynnego enzymu askorbinazy, przyspieszającej rozkład witaminy C. Przy sporządzaniu potraw (gotowanie, duszenie) traci się do 75% witaminy C, przy suszeniu owoców do 90%.
Kwas askorbinowy jako antyoksydant
W ludzkim organizmie ten niepozorny związek pełni wiele funkcji. Cząsteczka witaminy C ma niewielkie rozmiary, dlatego też jako związek małocząsteczkowy z łatwością rozprzestrzenia się w ludzkim organizmie. Charakter w jakim kwas askorbinowy wypełnia swoją fizjologiczną funkcję, najtrafniej określa słowo "antyoksydant (przeciwutleniacz)". Wolne rodniki mają niezwykle destrukcyjny wpływ na tkanki i narządy, w konsekwencji mogą prowadzić do chorób nowotworowych. Dlatego też należy je neutralizować poprzez kuracje antyoksydacyjną. Kwas askorbinowy doskonale spełnia się w tej funkcji
Ponadto witamina C spełnia inne kluczowe role w naszym organizmie m.in.:
- uczestniczy w metabolizmie tłuszczów, cholesterolu i kwasów żółciowych,
- bierze udział w biosyntezie hormonów kory nadnerczy,
- współdziała w biosyntezie kolagenu, dlatego pośrednio przyspiesza proces gojenia się ran i zrastania kości (niedobór witaminy C powoduje szkorbut, czyli niedobór kolagenu w dziąsłach, skutkuje to owrzodzeniami i ranami dziąseł oraz wypadaniem zębów),
- uczestniczy w regeneracji witaminy E,
- ułatwia przyswajanie żelaza z przewodu pokarmowego i uczestniczy w wytwarzaniu krwinek czerwonych,
- ma właściwości bakteriostatyczne, a nawet bakteriobójcze w stosunku do niektórych drobnoustrojów chorobotwórczych (np.: układy enzymatyczne bakterii z rodzaju Pseudomonas, Enterobacter są wrażliwe na przyjmowaną witaminę C).
Wpływ witaminy C na poprawę odporności
Układ odpornościowy pod względem swojej funkcji i budowy jest niezwykle skomplikowaną strukturą naszego organizmu. Jego działanie ochronne na organizm oraz siła tego działania zależy od tego: w jakim środowisku przebywamy na co dzień, jak się odżywiamy, czy jesteśmy aktywni fizycznie, jakie geny odporności przekazali nam przodkowie. Dlatego też każdy z nas posiada troszkę inaczej funkcjonujący układ odpornościowy, z różnym nasileniem działania obronnego. Zjawisko to nazywa się indywidualizmem osobniczym.
Niestety większość z nas musi pomagać naszemu organizmowi w obronie przed drobnoustrojami, a w tym może nam pomóc witamina C.
Istotnym elementem naszego układu immunologicznego pod względem funkcjonalnym, są makrofagi. Są to białe krwinki zajmujące się fagocytozą drobnoustrojów, które to dostały się do naszego ustroju. Proces fagocytozy polega na pochłanianiu przez makrofagi intruzów oraz niszczeniu ich w swym wnętrzu poprzez oddziaływanie tzw. enzymów lizosomalnych.
Szybkość i efektywność procesu fagocytozy są zależne od stanu czynnościowego makrofagów. Krwinki "odżywione" witaminą C działają energicznie i szybko zwalczają infekcję.
Witamina C wpływa również bezpośrednio na przeciwciała, czyli białka utworzone w białych krwinkach typu B, których zadanie polega na rozpoznawaniu i niszczeniu określonych drobnoustrojów. Podawanie kwasu askorbinowego powoduje znaczny wzrost liczby przeciwciał niezbędnych do walki z bakteriami i wirusami.
Jak widzimy witamina C jest bardzo cenną substancją dla naszego organizmu, chroniącą go przed infekcjami wirusowymi i bakteryjnymi oraz licznymi chorobami np. nowotworami. Ze względu na to, że nasza dieta może nie zapewniać uzupełnienia dziennego zapotrzebowania, warto rozważyć suplementację tej witaminy w naszej diecie.
Anna Machura
Konsultacja: mgr farm. Aleksandra Uruszczak
Spodobał Ci się artykuł?
Chcesz wiedzieć więcej?
Więcej na temat witamin dowiesz się z darmowego Poradnika Domzdrowia.pl